piątek, 14 kwietnia 2017

„Piłat i Jezus” Giorgio Agamben

„Każda prawda jest wyłącznie prawdą tego, kto ją wypowiada.” 
„Ewangelia według Piłata” Éric-Emmanuel Schmitt 

„Cóż to jest prawda?” 
 J 18, 38 

foto: Wydawnictwo Znak




Włoski filozof, heideggerysta, Giorgio Agamben, autor takich prac jak „Profanacje”, „Homo sacer. Suwerenna władza i nagie życie”, „Stan wyjątkowy” czy „Co zostaje z Auschwitz. Archiwum i świadek” w swoim eseju „Piłat i Jezus” opisuje jedno z najważniejszych spotkań w dziejach chrześcijaństwa, sześciogodzinne przesłuchanie, jakiemu został poddany Jezus przed wydaniem go żądnemu krwi tłumowi. 

Poncjusz Piłat, prefekt Judei, jest postacią niejednoznaczną, przez co niezwykle fascynującą. Wprawdzie został opisany dosyć szczegółowo przez Ewangelistów, niemniej jednak Agamben analizując jego postać stawia całkiem nowe pytania i poddaje w wątpliwość skrajnie negatywny wizerunek Piłata. Włoski filozof przedstawia zarówno „czarną”, jak i „białą” legendę prefekta. 

Kim naprawdę był Piłat? Dlaczego jego imię pojawiło się w Credo dopiero po soborze konstantynopolitańskim, w 381 roku? Czy tylko po to, aby umiejscowić historycznie ukrzyżowanie? Ewangeliści opisują go, jako człowieka niewierzącego, przedstawiają jego ciągłe zmiany zdania, wahanie, przytaczają enigmatyczne wypowiedzi. Prefekt miał świadomość, że oto stoi przed nim niewinny człowiek. Wiedział też, że sprzeciwienie się woli Sanhedrynu spowoduje jego odsunięcie od władzy, od której był uzależniony (jak każdy, kto choć raz posmakuje jej uroków). Może kalkulował, próbował zadowolić obie strony. Myślał, że wystarczy kara chłosty, a wtedy Żydzi odstąpią od zamiaru ukrzyżowania Sprawiedliwego. Agamben oprócz testów Ewangelistów sięga także po apokryfy Nowego Testamentu, głównie Ewangelię Nikodema, która bardzo szczegółowo przedstawia proces Jezusa. Poncjusz Piłat wyłaniający się z opisu Nikodema to zupełnie inna postać niż ta, którą znamy z ewangelii synoptycznych. Zdecydowanie staje po stronie Jezusa, dużą rolę odgrywa tu religijność jego małżonki, Klaudii Prokuli (26 października Kościół grecki obchodzi święto Prokli). 

Kolejne teksty hołdujące „białej” legendzie Piłata to Listy do Tyberiusza i Paradosis Pilati. Wynika z nich, że nie tylko Prokula była świadoma boskości Jezusa, ale również sam Piłat był gorliwym chrześcijaninem, z jednej strony przymuszony by wydać Chrystusa, z drugiej nie omieszkał wysłać do Tyberiusza listu, w którym opisuje cud Zmartwychwstania. Najpełniej nawrócenie Poncjusza Piłata przedstawia w swej ewangelii Gamaliel, zachowała się jej wersja etiopska. Stąd też Kościół obrządku etiopskiego uważa Piłata za świętego. 

Gdy sięgniemy z kolei po źródła pozabiblijne, takie jak „Poselstwo do Gajusza” czy „Śmierć Piłata, który skazał Chrystusa” otrzymujemy całkiem inny obraz prefekta Judei. Jawi się on, jako człowiek zawistny, małostkowy, mściwy i tchórzliwy, a ponadto zuchwały i uparty. Wydaje Jezusa Żydom, ponieważ kieruje nim zawiść. Woluzjanus, wysłannik Tyberiusza, wywołuje w Piłacie lęk, gdyż uświadamia mu poniewczasie, że ukrzyżowanie Mesjasza przypieczętowało jego własny los. 

Proces Jezusa ma wymiar nie tylko ludzki, ale też boski. Zachodzi w określonym czasie, ale jednocześnie trwa wiecznie. Ten paradoks zmusza do refleksji, nadaje temu wydarzeniu niezwykłą symbolikę. Czy człowiek jest w stanie osądzić Absolut, czy ma do tego prawo, skoro Królestwo Jezusa nie pochodzi z tego świata? Dlaczego Agamben tak usilnie próbuje wpisać sąd nad Chrystusem w ramy prawa rzymskiego? To, co zaszło między Piłatem a Jezusem nie ma precedensu. Z jednej strony mamy do czynienia z koniecznością dziejową, Syn Boży musiał zostać ukrzyżowany, a wcześniej zdradzony by zbawić ludzkość. Z drugiej strony niewinny człowiek stracił życie osądzony i skazany bez wydania wyroku, co dowodzi, że zbawienie nie jest sprawiedliwe, a działania Poncjusza Piłata noszą znamiona bezprawia albo też, jak pisze Agamben, „ziemski sąd nie jest tożsamy ze świadectwem prawdy”. 

Bardzo serdecznie polecam wszystkim, nie tylko osobom wierzącym, tekst „Piłata i Jezusa” Giorgia Agambena. Pamiętajcie proszę o tym, żeby interpretując ten esej nie traktować Ewangelii, jako dokumentów historycznych. Są to przede wszystkim teksty o wymiarze teologicznym, napisane przez twórców, a nie historyków. Stąd też niekiedy stoją w sprzeczności z innymi świadectwami, chociażby Porfiriusza (notabene zagorzałego przeciwnika chrześcijaństwa). Dopiero zebrawszy teksty biblijne, apokryficzne i inne możemy próbować zbliżyć się do prawdy, choć naturalnie nigdy jej nie poznamy. Należy także zwrócić uwagę na bardzo śmiałe porównanie procesu Jezusa z historią Józefa K. z „Procesu” Franza Kafki. W obu przypadkach mamy do czynienia z pozorem procesu, który nie kończy się wyrokiem skazującym, a egzekucją. 

Oprócz eseju czytelnik znajdzie w tej krótkiej lekturze posłowie autorstwa Mateusza Burzyka i Mikołaja Ratajczaka. Warto także sięgnąć po marcowy numer miesięcznika „Znak”, w którym spotkanie Piłata i Jezusa było tematem miesiąca, poświęcono mu kilka niezwykle interesujących tekstów. Uzupełniają one znakomicie esej Agambena. 

„Piłat i Jezus” Giorgio Agamben 
tłumaczenie: Monika Surma-Gawłowska, Andrzej Zawadzki 
tytuł oryginału: Pilato e Gesu 
data wydania: 27 lutego 2017 
ISBN: 9788324043910 
liczba stron: 112

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz